To miejsce łamie schematy polskiego krajobrazu. Kamieniołom w Piechcinie to biel wapiennych skał i głęboki, nienaturalny turkus wody. W słoneczny dzień czujemy się tu jak na wybrzeżu Adriatyku.
To sceneria dla par, które szukają jasnych, "czystych" kadrów. Wapienne ściany działają jak gigantyczna blenda, pięknie doświetlając twarze, a surowość kamienia idealnie kontrastuje z delikatnością sukni ślubnej. Minimalizm w wydaniu egzotycznym.
Piechcin to teren prywatny (baza nurkowa), więc sesja wymaga wcześniejszego umówienia i opłaty za wstęp. Warto!
Najlepsze światło jest tu wczesnym przedpołudniem (gdy słońce wydobywa turkus wody) lub tuż przed zachodem. Uwaga praktyczna: biały pył wapienny jest wszędzie. Uważamy na dół sukni, ale ten pył na butach tylko dodaje zdjęciom autentyczności "wędrówki".
Nie musimy lecieć na południe Europy. Znajdźmy to światło tutaj.