To nie jest zwykła plaża. To żywy organizm. Ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym to jedyne miejsce w tej części Europy, które daje wrażenie absolutnego bezkresu.
Krajobraz zmienia się tu z każdym podmuchem wiatru. Brak drzew, budynków i zbędnych kolorów sprawia, że na zdjęciach zostaje tylko to, co najważniejsze: Wasza bliskość, faktura piasku i niesamowite, odbite od jasnego podłoża światło. To plener dla par, które kochają minimalizm i nie boją się wiatru we włosach.
Dotarcie na "polską Saharę" wymaga spaceru lub dojazdu melexem (polecam tę opcję, oszczędzamy siły i czas!).
Najważniejsza rada: zaprzyjaźnijcie się z wiatrem. Nie walczcie z fryzurą, pozwólcie jej żyć. To właśnie ten niekontrolowany ruch tworzy dynamikę zdjęć "fashion". Najlepsze światło? Godzina przed zachodem słońca, gdy piasek zmienia kolor ze złotego na chłodny błękit.
Znamy każdy kąt tej przestrzeni i wiemy, jak wykorzystać jej światło.
Stwórzmy razem historię, która stanie się częścią tego krajobrazu.